sobota, 2 stycznia 2010

Mój kot .......pupil dzieci :)






Powinnam być zazdrosna, w końcu to ja sobie zrobiłam prezent urodzinowy :) Dzieci za nic nie chcą żeby spał gdzie indziej, wieczorem to już rytuał że Przemek bierze go na górę łóżka piętrowego. Mam wrażenie że Kacprowi też się to podoba. Widać to na zdjęciach które pstryknęłam dzisiejszej nocy. Oczywiście nad ranem śpi już u Radka na dole :)

piątek, 1 stycznia 2010

Daleko.....ale jak blisko....






Dzieciaczki w każdej chwili mogą porozmawiać ze starszą siostrą. Kochają ją . No cóż dobrze że jest internet, Beatka mieszka w Belfaście ..Irlandia północna. Uchwyciłam ich w trakcie rozmowy ........dla Niej, żeby mogła zobaczyć jak przeżywają rozmowę , nawet Kacper się przyłączył i dopisał kilka cyferek kładąc się na klawiaturze :) Życzymy jej Nowego Roku tak cudownego jak Maja.. czyli moja wnusia i siostrzenica moich synków...są dumnymi wujkami :D

Już Nowy Rok









No cóż , mamy już Nowy Roczek. Dzionek w zasadzie wieczór sylwestrowy minął spokojnie i leniwie . W telewizji nudy, dzieci nawet zabrały się za czytanie gazety :)Dobrze że była moja siostra(porozwoziła swoje dzieci po imprezach i czekała w gotowości żeby z nimi wrócić do domku)przegadałyśmy prawie cały czas, wyjechała około 4.30 ..więc o tej porze wylądowałam w łóżku. Wcześniej odpalaliśmy petardy i inne ustrojstwa z moimi synami, może nie były tak efektowne jak innych, ale Przemek z Radkiem i tak mieli frajdę. Radka ledwie udało mi się powstrzymać przed zerwaniem kartki od kalendarza o 22.00 :) Po 24.00 symbolicznie zerwał ostatnią kartkę. Kacper (nasz kotek) nic nie robił sobie z głośnych wystrzałów wokół. Przeleżał na Przemku pół wieczora :) Potem zmienił się obiekt do leżenia i około 2.00 dzieci leżały na tacie hihi.

Jurek nakręcił filmik, nawet przez chwilę widać jak odpalamy pod balkonami petardy. Możecie zobaczyć jak świętowano Nowy Rok na moim malutkim osiedlu

wtorek, 29 grudnia 2009

Zakładka w turkusach





To oczywiście ulubiony kolor mojej synowej :) bo to dla niej prezencik, a że wiele czyta więc z pewnością się przyda nie jedna.
Crackle acccents ,Glossy Accents, ćwiek wintage oraz stempelki ze scrap.com.pl
Brzegi klateczki posypałam mikrokulkami które kiedyś kupiłam w drogerii (do paznokci)

poniedziałek, 28 grudnia 2009

Z wielkim trudem



Realizuję w końcu zamówiony naszyjnik.Na razie podstawowy kształt już widać , z pewnością zrobię jakieś poprawki. Teraz naszywanie koralików, strasznie żmudna praca, a i niektóre spłatały mi figla bo mają otworki mikro. Na szczęście kiedyś zapobiegliwie kupiłam igły do koraliczków bardzo długie i cieniutkie jak włosek , teraz ratują mnie z opresji :)

Niestety więcej zdjęć naszyjnika nie będzie, sprężyłam się jakoś i z dokończonym biegłam na pocztę.