czwartek, 16 lutego 2012

Zaproszenia komunijne Sary


Zmieniłam nieco koncepcję zaproszenia dla Marcina, miały być właśnie w tym stylu. Zastąpiłam guziczki ćwiekami , a i  białe kwiatki są chyba bardziej dziewczęce . Zmiana nastąpiła też w kształcie rameczki ze zdjęciem, myślę że wszystkie innowacje korzystnie wpłynęły na całość :)  Jeszcze będą zawieszki do ciasta . Mam nadzieję że Pani Barbarze się spodobają zmiany.

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Dalej bransoletkowa fala




Przyznam że nie wiem czemu tak mnie wzięło na bransoletki, sama noszę sporadycznie. Chociaż ostatnio częściej :) Oczywiście wciąż eksperymentuję z nowymi modelami.

Witają nowego chojniczanina

Mój osobisty mąż zamówił kartkę , dzisiaj lada moment zostanie przekazana na wizji w Chojnice24. Moja druga połowa wymyśliła cotygodniowy cykl wywiadów z lokalnymi politykami pt. "Bez montażu". Kiedy ukaże się na portalu postaram się uaktualnić mój post o link . Zdjęcie "podkradzione"z Facebooka  gdzie szczęśliwy tata pochwalił się swoim synkiem :D


Od jutra wracam do pracy, przyznam że nie czuję się jeszcze na siłach, nowy lek nie bardzo spełnił moje oczekiwania, ale trudno...trzeba zmierzyć się z rzeczywistością . Trzymajcie kciuki. Dzisiaj jeszcze pochwalę się bransoletkami które wytworzyłam. Nie pokazuję od razu, bo nie chcę mieszać Etykietach :)
Kartka powstała na bazie UHKowej.....ach jak się zakochałam od pierwszego wejrzenia w tych kolorkach, mniammniam. Papierki dotarły do mnie ekspresowo z http://www.stonogi.pl/index.php

sobota, 28 stycznia 2012

Urodzinowo







 Jako że dzisiaj byliśmy na Urodzinach szwagierki mogę już pokazać część prezentu zrobioną przeze mnie. Pokrowiec na chusteczki papierowe oraz kalendarz. Niestety zdjęcia są fatalne !!!  Przypomniało mi się że nie zrobiłam zdjęć 5 minut przed wyjazdem, a ciemno już się zrobiło, masakra... No trudno, przynajmniej ślad został.

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Zanudzam


No cóż, pewnie macie już dość moich wytworków biżuteryjnych :) Tym razem wykopałam resztki zielonych Bicone i zrobiłam nowe bardziej okrągłe papierowe koraliki. Przy okazji wypróbowałam robienie "supełków" pomiędzy koralikami. Będzie jak znalazł do dżinsów. Na szczęście samopoczucie się ciut poprawiło, może to wynik owocnej pracy. Mąż już mi dokucza że na tryb nocny się przestawiłam, no cóż ...zawsze byłam nocnym markiem. Zresztą łatwiej mi się skupić kiedy wszędzie cisza, spokój. Oby tak dalej.