wtorek, 13 lipca 2010

W różach i błękitach


Muszę porobić trochę na zapas, kiedy koleżanki będą marudzić o kartki :)
Papier Maria Antonina.
Stempelki motylkowe z Craft4You
Listki podłużne ze świata Pasji
Wykrojniki ze scrap.com.pl
Małe różyczki kolorowałam samodzielnie, były białe niestety różowe mi "wyszły" :)....
Zresztą papier na listki także, niestety nie jest osiągąlny u mnie ładny zielony, więc radzę sobie jak mogę

Dla odmiany dla pci przeciwnej :D



Teraz dla Pani, Papier Tima Holza połączony z odrobinką Marii Antoniny
Wykrojniki i aksamitny puszek Marthy Steward w środkach kwiatków oraz dziurkacz brzegowy MS ze scrap.com.pl Motylki od kochanej Gosi(papierowej Margaretki. Dziękuję :) ja tylko dałam im nieco blasku, posypując anielskim pyłem? nieważne ..brokatem hihi
Kwiatki jak w poprzedniej kartce zrobione z Flower Power firmy Xcut

No wiem że trochę naciapana ..ale jakoś było mi z nią pod górkę

Kartka dla faceta


Wreszcie trochę mobilizacji, ech ciężko. Jednak jak tu na urlopie przepuścić tak czas między palcami. W tej kartce połączyłam papier Tima Holza z Marią Antoniną i Amberem. Kwiatki modyfikowane z dziurkacza Flower Power. Wykrojnik ze scrap.com.pl

środa, 7 lipca 2010

Mój wymarzony domek






Tak jak wcześniej pisałam w zajawce, nie robiłam z gotowej bazy. Sama zrobiłam od podstaw z tektury 2mm. Szło opornie, ale raczej w winy samopoczucia niż problemów technicznych.
Nie mam cudownych rameczek, ani pięknych zagranicznych dodatków, ale zadowolona jestem z efektu :)
Zapomniałabym napisać że ma wymiary 16cm wysokości,jedna część daszku to 11cm x 18cm. Z jedne strony daszek się podnosi i domek może pełnić rolę skarbnicy pamiątek, zdjęć itp :)
Papiery to w większości At noon , jedynie na daszku kawałek błękitnej kratki z Picniku,
Na drzwiach i płotku farba pękająca Distress - vintage photo
Tynk udaje zgęstniała farba pozostała po remoncie naszego mieszkania:)
dziurkacz MS ze scrap .com.pl, teraz chyba niedostępny.Na kwiatuszkach krople rosy zrobione glas-efect-gel firmy Viva ze świata pasji

poniedziałek, 5 lipca 2010

Zawiadomienia


Po Zaproszeniach przyszedł czas na zawiadomienia dla Anetki i Michała. Żmudna robota, chociaż teraz poszło szybciej, bo miałam powycinane już poszczególne elementy.Tym razem "tylko" 34 sztuki. Niedługo trzeba będzie zabrać się za podziękowania dla gości, księgę gości oraz podziękowania dla rodziców. Jak się ma motywację w postaci słów że podobały się zaproszenia wszystkim i że są ładniejsze na żywo niż na zdjęciach, to mimo złego samopoczucia chce się działać. Tym bardziej że mam mój wyczekany urlop HURA!!!!!