Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biżuteria. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 marca 2013

Skromny powrót



Wprawdzie biżuteryjny, ale zawsze .  Narobiłam jakiś czas temu mały zapas kolczyków i nie tylko, lecz dopiero pokazuję . Niektóre zrobione tą samą techniką co wcześniejsze lecz w innym kształcie lub kolorze. Zdjęcia zrobione przez mojego osobistego fotografa :) - syna Marka

Pozdrawiam ciepło z Belfastu pamiętających o mnie.
 Ps. u nas kwitną już na całego krokusy, pierwiosnki i żonkile 

  
 



















Jutro postaram się pokazać następne moje wytworki, tym razem szydełkowe.  A zaczęło się niewinnie od  torebek dla moich wnuczek :)

poniedziałek, 10 września 2012

Mała odmiana








Od czasu do czasu lubię odpoczynek :) od karteczek i albumów oczywiście. Tym razem padło na bransoletki. Uczciwie powiem że nie chciało mi się wysilać przy zdjęciach :D Szczególnie spodobała mi się ta z łamanej muszli. W realu jest o wiele ładniejsza. Jutro uraczę Was kartkami na rocznicę slubu, no może pojutrze :)

Podziękowania dla odwiedzających .

poniedziałek, 30 lipca 2012

Nowy eksperyment biżuteryjny

Wzięło mnie na eksperymenty, kiedyś widzialam coś takiego w internecie. Postanowilam też spróbować :)
Myślę że nie wyszlo tak źle jak na poczatki.







Małe prostokątne kolczyki mają wielkośc 1,5x3cm. Większe 2x3,5cm a zawieszki do kompletu 3x5cm. Koło ma średnicę 4cm , a "drukowane" 3x3cm .Wszystko pokryte Ultra Thick Embossing Enamel . Moim faworytem jest brązowy komplet, który zarekwiruję dla siebie, a może czarny...hmmmmm ciężko się zdecydować . Chyba jednak czarny, mam więcej rzeczy pasujacych do niego :)

niedziela, 20 maja 2012

Skoro wiosna ...to i kwiaty



Wcześniej już chodziły mi po glowie inne kolory kwiatuszków. Żałuję tylko że nie zrobiłam turkusu :( Wogóle to jakieś smutne wyszły . Chyba powinnam  coś weselszego na poprawę humoru zrobić. Oczywiście wodoodporne są i można myć do woli :) potraktowałam je  transparetnym Poverpolem. Kupiony od Beatki

niedziela, 29 kwietnia 2012

Wiosenne kolczyki



 Znajoma Natalia sobie zażyczyła kolczyków szydełkowych, usztywnionych paverpolem. Ich zaletą  jest to że są sztywne i nie brudzą się. Można je myć wodą .  Pierwsze "Nataliowe" kolczyki były ciemne fioletowe, lecz zapomniałam o zrobieniu zdjęcia. Teraz zachciało jej się wiosny w uszach i poprosiła o zółte. Jednak przez to że nie mogłam spać, powstały jeszcze dwie inne pary . Żeby nie były takie nudne, pocieniowałam Promarkerami :)

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Dalej bransoletkowa fala




Przyznam że nie wiem czemu tak mnie wzięło na bransoletki, sama noszę sporadycznie. Chociaż ostatnio częściej :) Oczywiście wciąż eksperymentuję z nowymi modelami.

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Zanudzam


No cóż, pewnie macie już dość moich wytworków biżuteryjnych :) Tym razem wykopałam resztki zielonych Bicone i zrobiłam nowe bardziej okrągłe papierowe koraliki. Przy okazji wypróbowałam robienie "supełków" pomiędzy koralikami. Będzie jak znalazł do dżinsów. Na szczęście samopoczucie się ciut poprawiło, może to wynik owocnej pracy. Mąż już mi dokucza że na tryb nocny się przestawiłam, no cóż ...zawsze byłam nocnym markiem. Zresztą łatwiej mi się skupić kiedy wszędzie cisza, spokój. Oby tak dalej.

sobota, 21 stycznia 2012

Coś konkretnego :)


No cóż porwałam się na komplety. Pierwszy postał z niebieskimi koralikami, zresztą zabrakło mi materiału i postanowiłam kombinować , stąd sznureczek z koralików. Przyznam że z pierwszego nie jestem zbyt zadowolona, ale w końcu uczę się :) Drugi już wyszedł ładnie, ale żółtych koralików zostało tylko kilka . Bałam się finiszując że nie starczy. Zamiast spać po nocach dłubałam, korzystając z poprawy samopoczucia. Mam nadzieję że tak zostanie. Cieszę się że tak spodobał się Wam kalendarz i zostawialiście po sobie ślad.
Wrzucam także instruktaż dla chętnych.

czwartek, 19 stycznia 2012

Prosto


Nie mam siły żeby zacząć coś skomplikowanego, więc stworzyłam recyklingową papierową bransoletkę. Część papierków na wierzchu to wydruki, część zrobiona stempelkami i czarnym tuszem. Jest najszersza ze wszystkich które dotąd zrobiłam, ma 5.5cm szerokości. Przyda mi się taka bardziej ekstrawagancka :)

środa, 18 stycznia 2012

Pokręcona biżuteria

Tradycyjnie sięgnęłam znów po coś nowego. Tym razem zrobiłam bransoletki i różowy komplecik dla wnusi z papieru :)Tak tak, zwinięte mocno pomalowane paseczki i polakierowane na koniec. To urobek z całego tygodnia, więc znów zamęczę Was zdjęciami. Oprócz recyklingowych bransoletek pokazuję tez dwie "uszyte" igiełką , nie wyszły. Koraliki miałam nierówne, a i  umiejętności pozostawiają wiele do życzenia, Nici niby mocne a rwały się (nie oryginalne)potem gubiłam się jak to miało być dalej :) Zostawię je takie jakie są , nie wiem czy kiedykolwiek znów takie zrobię. Zostaną na pamiątkę. Zresztą  wciąż samopoczucie nie bardzo dobre i cieszę się że w ogóle coś powstaje.
Ta jest totalnie recyklingowa....koraliki odprute z tenisówek od siostrzenicy :)

To bransoletka którą można  też nosić jako naszyjnik, chciałam mieć taką do zamotania na ręku. Zrobiłam ją na gumce i dzięki temu mogę swobodnie owinąć ją wokół ręki czterokrotnie. Na poprzednim zdjęciu  także bransoletka, tyle że do owinięcia trzykrotnego :)
Dodaj napis
Dziękuję za odwiedzinki i cudowne komentarze które dodają skrzydeł.