sobota, 5 lutego 2011

Jeszcze dwa kolorki :)



Te korale sfotografowałam dzisiaj w domu, powstały jeszcze w szpitalu.
Na razie wdrażam się pomału w domowy wir, z grubsza ułożyłam zabrane do szpitala przydasie...tylko 3 skrzynki hihi. Śmiałam się że jeszcze trochę, a będę podpychać pod drugie łóżko szpitalne :D

Moje Radziątko najmłodsze cieszy się że wreszcie zjada domowe mamusine obiadki.
Ja natomiast pomalutku mam zamiar popucować mieszkanko. Chłopcy coś ostatnio po kolei mają dolegliwości żołądkowe, nie wiem co to jest. Może grypa żołądkowa...kto wie. W czwartek chorował młodszy, dzisiaj starszy. Nawet mnie w szpitalu dopadła grypa, do tej pory pokasłuję.

Dziękuję Wam kochane duszyczki że odwiedzacie mnie i za przemiłe ciepłe komentarze.

piątek, 4 lutego 2011

środa, 1 grudnia 2010

Para karciana



Drugi post dzisiaj, a to tylko dlatego że siedziałam długo w nocy i dłubałam. Wykorzystałam maksymalnie prezent który sobie zrobiłam na urodziny....dwa dni urlopu. To najpiękniejszy prezent, dni bez stresu w pracy :)

Dalej biżuteryjnie

Dziękuję Wam kochane za odwiedziny a szczególnie za komentarze. Teraz szczególnie są mi potrzebne. Ułatwiłam dodawanie komentarzy, z pomocą Ludeczki usunęłam weryfikację literkową , teraz wystarczy tylko pisać :) Buziaczki



Powstała następna bransoletka, jak planowałam w turkusie. Także i komplet szydełkowy jest w tym kolorze, korale są bardzo długie, aż 65 cm :)

No i najważniejszy chociaż skromny komplet dla mojej siostry. Lineczki i stalowe perły szklane.
Nie wiem czy nie będzie zmian w tym komplecie, może mogłam gęściej perełki zrobić...zobaczymy. Siostra przymierzy to zdecyduje

wtorek, 30 listopada 2010

Bransoletki dwie



Powstały dwie podobne. Jedna w szarościach, druga czarno-biała.Planuję jeszcze powtórzyć fiolety i turkus :)