sobota, 19 września 2009

broszkowo...








Ostatnio wpadłam w ciąg broszkowy. Robię je z myślą o zbliżających się świętach, wciąz obiecuję sobie że zrobię całej rodzince jakieś skromne prezenty i jakoś nigdy mi nie wychodzi. Na razie planuję scrapuszka, broszki, serca szyte i chodzą mi po glowie jakieś zakładki do książek. Zobaczę...Może tym razem się uda. Dwie z tych broszek już podarowałam szczególnej osobie, przyszłej teściowej mojej córci :)

4 komentarze:

  1. Śliczne broszki, bardzo ładne kolory...

    OdpowiedzUsuń
  2. Graszka, ty wszechstronna talenciara jesteś! A ta czekoladowa i szara to cudo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne! Masz coś w ręku , talent że ho, ho

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie zdjecia im zrobiłaś....taka tajemnica w nich tkwi...hmmmm:)

    OdpowiedzUsuń