piątek, 18 lutego 2011

Nowa miłość ;)


Kiedy tylko zobaczyłam tą dziewczynkę zakochałam się od pierwszego wejrzenia :D
Czyż nie jest słodka?
Wykrojniki oraz dziurkacz ze scrap.com
Stempelek stąd

poniedziałek, 14 lutego 2011

Dwie na 18 dla chłopców




Niby te same, ale każda ciut inna. Łączy je motyw. Zastosowałam technikę 3D. Wzór Dani z niemiec

Nieśmiało komunijnie


To pierwsze zaproszenie komunijne , planuję jeszcze kilka zrobić. Ta według sugestii Pani Magdaleny. Mam nadzieję że podoba się :D Na razie nie mogę dalej ruszyć ze względu na brak papierów :( wrrr....Czekałam na kuriera i przez to nie mogłam wybyć z domku, a on sobie i tak nie przyjechał.

czwartek, 10 lutego 2011

Znów zauroczenie :)




No co ja mogę że mam słabość do ładnych obrazków ... :D
Oczywiście musiałam natychmiast wypróbować . To digi stempelek. Kolorowałam pisakami wszelakiej maści

Ach zapomniałabym się pochwalić że zostałam posiadaczką namiotu bezcieniowego oraz zestawu do oświetlenia i w nim właśnie pstrykałam fotki. Mam nadzieję że chociaż trochę widać różnicę , bo bym się załamała ...tyle kasy w błoto hihi
Buziole ogromne dla Was kochani

środa, 9 lutego 2011

3D z haftem matematycznym









To dalszy ciąg mojej szpitalnej twórczości. Tym razem kartki haftowane z elementami3D.
Nic specjalnego, ale przynajmniej nie było problemu z ich tworzeniem w spartańskich warunkach :)

Dziękuję kochane duszki że odwiedzacie mojego bloga i zostawiacie ślady w postaci cieplutkich postów

niedziela, 6 lutego 2011

Pergaminowe szpitalne wytwory






Tak jak pisałam sięgałam po różne techniki, również Pergamin zagościł na moim ciasnym szpitalnym stoliku :)Powstało jeszcze kilka innych prac, zakładki, kartki świąteczne. Jednak już ich nie mam a wtedy nie miałam nawet mojej idiot kamery :( Dzisiaj zrobiłam zdjęcia tym pracom które się zachowały. Jest jeszcze na tapecie wachlarz,

Kogo by interesowało obejrzenie moich Pergaminowych prac zapraszam TU oraz TU i TU To 3 albumy na Multiply, podzielone na lata :)

sobota, 5 lutego 2011

Jeszcze dwa kolorki :)



Te korale sfotografowałam dzisiaj w domu, powstały jeszcze w szpitalu.
Na razie wdrażam się pomału w domowy wir, z grubsza ułożyłam zabrane do szpitala przydasie...tylko 3 skrzynki hihi. Śmiałam się że jeszcze trochę, a będę podpychać pod drugie łóżko szpitalne :D

Moje Radziątko najmłodsze cieszy się że wreszcie zjada domowe mamusine obiadki.
Ja natomiast pomalutku mam zamiar popucować mieszkanko. Chłopcy coś ostatnio po kolei mają dolegliwości żołądkowe, nie wiem co to jest. Może grypa żołądkowa...kto wie. W czwartek chorował młodszy, dzisiaj starszy. Nawet mnie w szpitalu dopadła grypa, do tej pory pokasłuję.

Dziękuję Wam kochane duszyczki że odwiedzacie mnie i za przemiłe ciepłe komentarze.