wtorek, 6 kwietnia 2010

Bez okazji


Powstała kilka dni temu na zapas, żeby była pod ręką w razie potrzeby. Dlatego specjalnie nie ma napisu :) Całkiem o niej zapomniałam

6 komentarzy:

  1. śliczna i delikatna, chociaz nie lubie fioletow to jednak mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się ten pomysł podoba, chyba kiedyś podkradnę, ale w razie czego dam znać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Graszko ten pomysł ci podkradnę;)Jest śliczna!!!!!

    OdpowiedzUsuń